akwarela, gwasz, papier, 25 × 50 cm "Jeż przez chwilę nasłuchiwał, Coś wspominał, coś przeżywał. Spojrzał w noc październikową I zacisnął pięść stalową. W krąg ulica była pusta. Mrok narastał, wiatr nie ustał, Deszcz jesienny w szyby chlustał. Co się stało, to się stało, Widać tak się stać musiało, Jeż więc naprzód ruszył śmiało, Pędził w dal opustoszałą, Pod murami się przemykał I w zau�...