Telewizory hotelowe i nieuczciwy pracownik

telewizory hotelowe

Zawsze starałam się ufać swoim pracownikom. W końcu mój hotel nie funkcjonował od wczoraj, tylko od kilku miesięcy, więc mogliśmy się ze sobą dobrze poznać. Miałam do nich zaufanie, a oni do mnie. Niestety, ktoś postanowił wykorzystać moją łatwowierność i to w bardzo nieprzyjemny sposób.

Oglądałam telewizory hotelowe

Wszystko przez służbową taksówkę. Uznałam, że to bardzo dobry pomysł, bo doda prestiżu mojemu hotelowi, a przy okazji będzie to dobra inwestycja. Jednak właśnie z tym był problem. Nagle zobaczyłam, ze na liczniku samochodowy jest o wiele więcej kilometrów, ntelewizory hoteloweiż było mi zgłaszane. Można czasem zmienić trasę, żeby ominąć korki czy jakiś wypadek, ale nie żeby to się działo notorycznie. Musiałam to sprawdzić i zamontowałam lokalizator gps w samochodzie. Dzięki temu wiedziałam, gdzie się on znajduje. Na początku nic one nie wykazały. Oglądałam sobie telewizory hotelowe i mogłam jednocześnie sprawdzać położenie samochodu. Jakby coś się miało dziać a ktoś inny by to zauważył to mamy centrale telefoniczne, żebyśmy się o tym informowali. Nie było to jednak potrzebne, bo wkrótce miało się wszystko samo wyjaśnić. Zobaczyłam raz, że samochód zjechał z ustalonej trasy, ale tylko trochę, mógł zatem ominąć korki, czy wybrać inną trasę, by po drodze gość mógł coś kupić. Jednak już następnym razem to się nie zdarzało i trasa była o wiele dłuższa niż zaplanowana. Musiałam to dokładnie sprawdzić. Zamknęłam za sobą zamki hotelowe i śledziłam przebieg trasy.

Nie chciałam żeby ktoś mi przeszkadzał i przez przypadek zajrzał do drzwi, bo zamki elektroniczne były niedomknięte. Dzięki temu wiedziałam, że mój kierowca wcale nie zawozi gości hotelowych tylko swoją dziewczyną i znajomych. Wszystko wyszło na jaw, a ja musiałam go zwolnić.