Pomogłam ojcu w otworzeniu sklepu gastronomicznego

Mój ojciec jest dość rozsądnym człowiekiem i zawsze podejmuje same trafne decyzje. Dzięki temu nigdy niczego nam nie brakowało. Teraz ojciec ma kolejny plan na swoje życie zawodowe i poprosił mnie o pomoc. Chętnie się zgodziłam i zaczęliśmy działać. 

W sklepie gastronomicznym u ojca jest bardzo tanio

sklep gastronomicznyOjciec powiedział, że planuje założyć sklep gastronomiczny, ponieważ dostał namiar na producenta, który oferuje tanie produkty. Dzięki temu będzie mógł zarobić jeszcze więcej a sprawdził rynek i doszedł do wniosku, że warto w to wejść. Nie miał jednak pojęcia jak założyć taki sklep gastronomiczny i tutaj potrzebna mu była moja pomoc. Wspólnie załatwiliśmy wszystkie formalności i nawet znaleźliśmy stosunkowo szybko świetny lokal. Był on już odpowiednio wyposażony i dzięki temu ojciec nie musiał ponosić dodatkowych kosztów. Byłam ciekawa czy jego nowy sklep gastronomiczny będzie przynosił takie zyski jak zakłada ojciec i liczyłam, że na pewno tak będzie. Kiedy dotarła do niego dostawa to pomagałam mu wszystko poustawiać. Jego sklep gastronomiczny teraz wygląda dość profesjonalnie a co najważniejsze jest bardzo tanio a tego oczekują klienci. Obiecałam ojcu, że będę mu na bieżąco pomagała i wezmę na siebie rozliczenia. Ojciec słabo sobie radzi ze sprawami księgowymi a chcę, ażeby wszystko było wykonane jak należy. Odwiedzam go prawie codziennie a jego sklep jest zawsze zapełniony ludźmi. Miał rację decydując się na ten krok. Wszystko poszło po jego myśli i znowu jest aktywny zawodowo.

Ja z kolei po latach otworzyłam restaurację i również we wszystko zaopatruję się u ojca. Prowadzę małą knajpę, ale jest u mnie bardzo przytulnie i można zjeść dobry obiad domowy. Współpraca z ojcem świetnie mi się układa i oboje jesteśmy zadowoleni.